A NIE MASZ TY PRZYPADKIEM DEPRESJI, CHŁOPAKU? UPARŁEŚ SIĘ, ŻEBY SIĘ WYKOLEIĆ?

Na podstawie powieści „Shy” Maxa Portera został nakręcony film produkcji irlandzko-brytyjskiej pt. „Steve” w reżyserii Tima Mielantsa z Cillianem Murphym („Peaky Blinders”) i Jay Lycurgo w rolach głównych, który można oglądać na Netflixie. Miał on premierę 3 października 2025. Film otrzymał wysokie oceny krytyków w rankingu Filmwebu (6,9). A teraz na rynku księgarskim zadebiutowała książka, która stała się inspiracją dla twórców popularnej platformy streamingowej – polifoniczna opowieść o winie, gniewie, wyobraźni i dorastaniu, o błądzeniu w ciemnościach i odkrywaniu, że nie jest się samemu. To historia kilku godzin z życia Shyego, chłopaka na krawędzi.

Max Porter „Shy”. Zysk i S-ka Wydawnictwo, Poznań 2025. Stron 128, oprawa twarda. Przełożył Adrian Stachowski. Projekt okładki Carlos Esparza. Premiera 25 listopada 2025.

Shy bierze ciężki plecak i ucieka z Ostatniej Szansy, ośrodka dla zaburzonych młodych mężczyzn. Opowieść o nim jest niedługa, liczy zaledwie 128 stron. Ale też historia ucieczki 16-latka Shyego jest parogodzinna, trwa przez noc. Może trochę krócej, może dłużej. W czasie rzeczywistym obejmuje kilkanaście dramatycznych godzin 1995 roku, lecz w licznych odniesieniach do dotychczasowego życia chłopaka, do jego bolesnych wspomnień – bardzo długo, całymi latami.

Max Porter słusznie uzyskał szerokie uznanie krytyków za książki o niewielkiej liczbie stron, ale o wielkich ambicjach, napisane w charakterystycznym stylu, łączącym ekspresyjną moc poezji i prozy. Tytułowy bohater, Shy, jest nieśmiałym nastolatkiem, zmagającym się z codziennymi trudami współczesnego życia. Często miewa napady wściekłości, w czasie których dopuszcza się aktów przemocy. Prawdziwym tłem powieści jest rozległy, zmienny stan umysłu Shya. Autor interesuje się kwestiami dzieciństwa i dojrzałości, okrucieństwa i współczucia, sztuki i rozpaczy. Zdumiewa styl pisarza, który pragnąc oddać jak najmocniej huśtawkę nastrojów chłopaka, zastosował w narracji niezwykłą typografię – zmienne fonty czcionek. Dlatego lektura tej eksperymentalnej książki wymaga od czytelnika pewnej dyscypliny, jednakże kiedy już się wniknie do głębi w opowieść, można doświadczyć niezwykłej satysfakcji literackiej przy próbie zrozumienia chaotycznego umysłu nastolatka. To się pisarzowi doskonale udało.

Książka przypomina rozrzucone puzzle, które trzeba poukładać w obraz. Albo klocki lego, z których należy stworzyć figurę przestrzenną. Przy tym nie są to klocki wielobarwne, raczej szare, czarne, smutne jak głęboka woda jeziora po północy – woda, do której wszedł chłopak, żeby sprawdzić, jakie ciała w niej pływają. A były to dwa martwe borsuki. Mnie najbardziej ta porwana, poszarpana na strzępki narracja Maxa Portera skojarzyła się z podartą na kawałki fotografią, którą trzeba mozolnie poskładać na nowo, żeby zrozumieć, czego pokręcony Shy chciał sam o sobie się dowiedzieć i co chciał nam, okrutnemu społeczeństwu, powiedzieć o motywach swojego działania w ciągu tej krótkiej ucieczki – od siebie, od życia.

Powieść Portera jest krótka, lecz wstrząsająca. Czy naprawdę możemy zrozumieć chłopaka słuchającego powalonej muzyki, rozmawiającego z kumplami niezrozumiałym slangiem, dotkliwie poranionego nieudanymi doświadczeniami erotycznymi, niemającego prawie w ogóle kontaktu z matką i ojczymem? Po prostu wariata, jak otoczenie o nim mówi.

Nie rób sobie tego, Shy. Nie możesz się tak ranić.

Jest noc, a on wędruje i słucha głosów w swojej głowie: nauczycieli, rodziców, tych, których skrzywdził, i tych, którzy próbują go kochać.

Wziąłeś leki, wariacie?

A NIE MASZ TY PRZYPADKIEM DEPRESJI, CHŁOPAKU? UPARŁEŚ SIĘ, ŻEBY SIĘ WYKOLEIĆ? – słychać wyraźne pytania z głębi polifonii dźwięków dochodzących do uszu nastolatka. A może to głosy ze środka jego mózgu?

Shy ucieka z Ostatniej Szansy i wchodzi w przestrzeń między nocnymi koszmarami, przeszłością a trudnymi pytaniami o przyszłość.

Noc jest ogromna i to boli.

W mikropowieści „Shy” Max Porter wrócił do rozpoczętej w pierwszej książce „Grief Is the Thing with Feathers” i kontynuowanej w „Lannym” zróżnicowanej opowieści o trudnym dorastaniu. Znajdźmy odpowiedź na pytanie, jaki sposób zadziorna ciekawość Shyego i jego bunt przemieniły się w coś bardzo niepokojącego i brutalnego? Polecam tę książkę. To brawurowy, dynamiczny, synkopowany jak muzyka, której słucha nasz bohater, ale i liryczny głos na temat dorastającego pokolenia.

W księgarni internetowej Zysk i S-ka Wydawnictwa dostępna jest również powieść „Lanny” Maxa Portera (https://sklep.zysk.com.pl/lanny.html) – płomienna obrona kreatywności, duchowości i płodnych sił, które często wydają się spychane na margines współczesnego świata. Książka ta umocniła sławę Portera jako jednego z najodważniejszych i najbardziej wrażliwych pisarzy młodego pokolenia.

MAX PORTER. Fot. Wiki Commons

O autorze: Max Porter (rocznik 1981) jest angielskim pisarzem, byłym księgarzem i redaktorem. W 2020 roku został wybrany na członka Królewskiego Towarzystwa Literackiego. Urodził się w High Wycombe. Posiada dyplom z historii sztuki w Courtauld Institute of Art w Londynie. Studiował radykalną sztukę performatywną, psychoanalizę i feminizm. W 2024 roku dołączył do Cilliana Murphy’ego, Mary Hickson, Bryce’a Dessnera i Billy’ego MagFhlionna jako współkurator Festiwalu Sounds From A Safe Harbour w Cork w Irlandii. Jest także przewodniczącym komitetu Międzynarodowej Nagrody Bookera 2025. Jego pierwsza powieść „Grief Is the Thing with Feathers” (2015) to hybryda prozy i stylu poetyckiego o kruku, który odwiedza pogrążoną w żałobie rodzinę naukowca Teda Hughesa i jego dwóch małych synów. Książka została przetłumaczona na 27 języków. W 2019 roku opublikował drugą książkę „Lanny”, która znalazła się na liście nominacji do Nagrody Wainwrighta, Nagrody Bookera i Nagrody Gordona Burnsa. Jest to opowieść o wiejskim chłopcu obdarzonym szczególnym darem przyjaźni. W 2021 roku wydał „Śmierć Francisa Bacona”, hybrydowe dzieło poetycko-prozatorskie, w którym w siedmiu niezwykłych obrazach autor tłumaczy ostatnie wybuchowe działania umierającego artysty. Czwarta powieść „Shy” – historia zbuntowanego nastolatka – została opublikowana w kwietniu 2023 roku w Wielkiej Brytanii. „The Irish Times” opisał ją jako „doskonałą książkę”, która „entuzjastycznie przyjmuje lekcje modernizmu”. Ponadto Max Porter uprawia poezję, pisze opowiadania, słuchowiska, literaturę faktu i teksty piosenek.

Max Porter „Shy”. Zysk i S-ka Wydawnictwo, Poznań 2025. Stron 128, oprawa twarda. Przełożył Adrian Stachowski. Projekt okładki Carlos Esparza. Premiera 25 listopada 2025. Powieść można zamawiać na stronie https://sklep.zysk.com.pl/shy.html. Dzięki życzliwości wydawcy mamy dla Was 2 egzemplarze tej książki. Poniżej nasz konkurs dla Czytelników.

KONKURS CZYTELNICZY

Dzięki uprzejmości Zysk i S-ka Wydawnictwa (www.zysk.com.pl) ogłaszamy dla Czytelników portalu LADY’S CLUB konkurs, w którym można zdobyć 2 egzemplarze powieści Maxa Portera „Shy”. Otrzymają je ci z Państwa, którzy odpowiedzą na pytanie: Jakie powieści omawianego przez nas autora zostały zekranizowane do tej pory? Odpowiedzi wysyłajcie na adres: redakcja@ladysclub-magazyn.pl.

REGULAMIN

1. Nagrodę w konkursie stanowią 2 egzemplarze powieści Maxa Portera „Shy”, ufundowane przez Zysk i S-ka Wydawnictwo.

2. Rozdanie przewiduje 2 zwycięzców – każdy z nich otrzyma po jednym egzemplarzu książki.

3. Rozdanie trwa od 24 listopada 2025 roku do wyczerpania nagród.

4. Do rozdania można zgłosić się tylko raz.

5. Zadanie polega na nadesłaniu odpowiedzi na pytanie: Jakie powieści omawianego przez nas autora zostały zekranizowane do tej pory?

6. Spośród nadesłanych odpowiedzi redakcja wyłoni 2 zwycięzców.

7. Wyniki zostaną ogłoszone pod informacją o książce na portalu LADY’S CLUB w sekwencji PAN BOOK.

8. Uczestnicy mają 3 dni na przesłanie wraz z odpowiedziami na adres redakcja@ladysclub-magazyn.pl swoich danych do wysyłki nagród drogą pocztową; w przypadku braku takiej informacji w wyznaczonym czasie zostanie wybrana kolejna osoba.

ROZWIĄZANIE KONKURSU. Pytanie: Jakie powieści omawianego przez nas autora zostały zekranizowane do tej pory? Odpowiedź: Dwie książki Maxa Portera zostały już zekranizowane: debiutancka powieść z 2015 roku „Grief Is the Thing with Feathers” oraz powieść z 2023 roku „Shy”. Film fabularny „The Thing With Feathers” (w polskiej wersji „Czas kruka”) miał premierę na festiwalu filmowym Sundance w 2025 roku. Film został wyreżyserowany przez Dylana Southerna, a w roli głównej wystąpił Benedict Cumberbatch (znany m.in. z serialu BBC „Sherlock”). Pomimo początkowego sceptycyzmu Cumberbatcha co do adaptacji filmowej, scenariusz Dylana Southerna go oczarował. W jednym z wywiadów stwierdził, że „Dylan mistrzowsko poradził sobie ze zręcznością poezji kinetycznej Maxa (…). Zawiera wszystkie dzikie, ostre zakręty zmieniających się tonów i kolorów między życiem domowym a mitycznym, między rozpaczą, komedią i każdym dniem straty”. Po nagłej śmierci żony młody ojciec (Benedict Cumberbatch) zostaje sam z dwoma synami w mieszkaniu pełnym wspomnień. Każdy dzień staje się walką z bólem, żalem i poczuciem winy. W chwili największej rozpaczy w ich domu pojawia się Kruk – dziwaczna, nadnaturalna istota w postaci wielkiego ptaka, która zdaje się karmić smutkiem rodziny, a jednocześnie pomaga im przetrwać. Z kolei na podstawie powieści „Shy” został nakręcony film produkcji irlandzko-brytyjskiej pt. „Steve” w reżyserii Tima Mielantsa z Cillianem Murphym (znanym m.in. z serialu „Peaky Blinders”) i Jay Lycurgo w rolach głównych, który można oglądać na Netflixie. Miał on premierę 3 października 2025. Film otrzymał wysokie oceny krytyków w rankingu Filmwebu (6,9). To polifoniczna opowieść o chłopaku na krawędzi, o jego winie, gniewie, wyobraźni i dorastaniu, o błądzeniu w ciemnościach i odkrywaniu, że nie jest na świecie sam. Książki otrzymują: 1) Anna Jurczak, Gniezno; 2) Jan Trzepietowski, Jelenia Góra-Podgórzyn. GRATULUJEMY! (wpis z 1 grudnia 2025)

Napisano w Pan Book

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress