STANISŁAW BUBIN
Amerykańskie firmy technologiczne na początku dwudziestego pierwszego wieku całkowicie zawładnęły światem, wykorzystując do tego celu gwałtownie rozwijający się internet. Ich produkty – telefony komórkowe, komputery, laptopy, tablety, gry wideo, notebooki, smartfony i smartwatche – sprawiły, że życie stało się lepsze, prostsze, łatwiejsze, przyjemniejsze, bardziej kolorowe. Pomagały w nawiązywaniu kontaktów i komunikowaniu się, więc wydawały się dobrodziejstwem cywilizacyjnym. Prasa i telewizja powszechnie głosiły triumf nowej ery. Do czasu! Zbyt późno zorientowaliśmy się, że owe dary dla ludzkości, tak hojnie wręczane przez geniuszy elektroniki, powoli stały się naszym przekleństwem. Epidemia technologiczna zaczęła ingerować i niszczyć zdrowie dzieci i młodzieży.

O tym jest najnowsza książka profesora Jonathana Haidta „Niespokojne pokolenie. Jak wielkie przeprogramowanie dzieciństwa wywołało epidemię chorób psychicznych”, wydana właśnie w polskim tłumaczeniu przez Zysk i S-ka Wydawnictwo. Autor jest psychologiem społecznym, jednym z najbardziej znanych i wpływowych intelektualistów naszych czasów. O tym, jaki wpływ na dzieci mają nowe, spersonalizowane i wygodne w użyciu technologie, Haidt przekonał się osobiście w 2008 roku, kiedy jego dwuletni syn bez trudu opanował dotykowy interfejs iPhone’a. To były jeszcze czasy, kiedy rodzice z zadowoleniem przyjmowali do wiadomości, że mają zdolne dzieci, które przez kilka godzin mogą siedzieć cicho, bawiąc się ich komórkami i podręcznymi komputerami. Nie widzieli w tym nic złego. Gdzie tkwił błąd?
Jonathan Haidt stwierdził, że firmy technologiczne nie przeprowadzały żadnych badań nad wpływem ich produktów na zdrowie psychiczne dzieci i nastolatków. Co więcej, nie udostępniały żadnych danych naukowcom badającym tę kwestię. Choć liczba dowodów na to, że komórki i tablety są szkodliwe dla młodych ludzi rosła lawinowo, firmy „uciekały się do wypierania, zakłamywania rzeczywistości czy kampanii marketingowych” zaprzeczających temu zjawisku. Ba, w pogoni za zyskami przemysł elektroniczny dążył do maksymalizacji udziału młodych ludzi w odbiorze swoich produktów, wykorzystując (nadal tak robi!) wszelkie możliwe sztuczki psychologiczne, żeby utrzymać ich przy swoich najnowszych modelach.
Autor przekonuje, że branża technologiczna, szczególnie firmy stojące za mediami społecznościowymi, po prostu „łowi” dzieci, gdy są najbardziej podatne, gwałtownie przeprogramowując ich mózgi bezustannie napływającymi bodźcami. Jonathan Haidt nazwał to „siecią uzależniającego kontentu”, przyswajanego przez dzieci za sprawą oczu i uszu, marginalizującego kontakty fizyczne i osobiste nawiązywanie więzi społecznych. Wciąż nie mamy dostatecznej wiedzy, jak bardzo firmy elektroniczne zmieniły dzieciństwo kolejnych pokoleń i wpłynęły na rozwój społeczeństw. Skala tych zmian jest niewyobrażalnie trudna do zrozumienia, do czego dodatkowo przyczyniła się pandemia Covid-19, która na kilka lat zamknęła całe narody w domach i posadziła przed smartofanami i komputerami. Zdaniem Haidta, najintensywniejszy okres przeprogramowania mózgów dzieci i młodzieży przypadł na lata 2010-2015, lecz trwa on do dziś.

Warto w związku z tym zapytać, jakie ograniczenia prawne nałożyły rządy na najbardziej agresywne firmy technologiczne? O tym jest również mowa w książce. Wynika z niej, że prawo jest w dalszym ciągu nieskuteczne. Ani firmy, ani tym bardziej rodzice i dzieci nic sobie nie robią z – rzekomo restrykcyjnych – warunków świadczenia usług, że nadal bardzo łatwo można obejść wymogi stawiane przy zakładaniu kont internetowych i że nadal prawie nikt nie respektuje zasad dotyczących „internetowej dorosłości”.
Książka opowiada o tym, że pokolenie Z (jego najstarsi przedstawiciele zaczęli dojrzewać około 2009 roku) stało się pierwszym pokoleniem w historii, które dorastało z urządzeniem komórkowym w kieszeni, odwracającym uwagę od otoczenia, a wciągającym do alternatywnego wszechświata, który był i nadal jest ekscytujący, uzależniający, niestabilny i – jak się okazało – niewłaściwy dla dzieci i młodzieży. Pojawiły się w tym samym okresie kolejne zmiany w technologii: internet szerokopasmowy, nowe iPhone’y, Facebook, Twitter, Instagram, WhatsApp z przyciskami do wyrażania emocji, ponadto zdjęcia, filmiki, rolki… A zatem po raz kolejny zmieniła się i przyspieszyła społeczna dynamika internetowego świata.
Od początku drugiej dekady XXI wieku obserwujemy gwałtowne pogorszenie stanu zdrowia psychicznego wśród nastolatków. Rosną wskaźniki dotyczące depresji, stanów lękowych, samookaleczeń i samobójstw. Dzieci coraz częściej cierpią na bezsenność, brak koncentracji, wszelkiego rodzaju uzależnienia, samotność i perfekcjonizm. Z badań wynika również, że zdecydowanie więcej krzywdy media społecznościowe wyrządzają dziewczętom niż chłopcom.
Jonathan Haidt w swojej książce „Niespokojne pokolenie” stara się znaleźć przyczynę epidemii chorób psychicznych, która dotknęła pokolenie Z. Autor podzielił swoją pracę na cztery części. Wyjaśniają one trendy zdrowia psychicznego wśród młodzieży od 2010 roku, naturę dzieciństwa i to, jak je zepsuliśmy, krzywdy wynikające z dzieciństwa opartego na telefonie i co musimy zrobić, żeby odbudować zniszczenia poczynione w naszych rodzinach, szkołach i społeczeństwach. Profesor daje też nadzieję – zmiany są możliwe, jeżeli w nie uwierzymy i zaczniemy działać razem. Haidt pokazuje, jak gwałtowny rozwój technologii w połączeniu z nadopiekuńczością wobec dzieci i ograniczeniem ich autonomii w realnym świecie wepchnął je do świata wirtualnego, co miało katastrofalne skutki dla nich samych, ich rodzin i całego społeczeństwa. Przede wszystkim jednak wzywa do działania i opisuje kroki, które rodzice, nauczyciele, szkoły, firmy technologiczne i rządy mogą podjąć, aby zakończyć epidemię chorób psychicznych wśród młodszego pokolenia i przywrócić bardziej naturalne dzieciństwo, oparte na zabawie i swobodzie w odkrywaniu świata. „Pora zakończyć ten eksperyment, sprowadźmy dzieci do domu!” – nawołuje autor. Co proponuje w sferze konkretów? Jego zdaniem, odbudowa fundamentów zdrowszego dzieciństwa w erze cyfrowej to, między innymi, wprowadzenie zakazu smartfonów przed szkołą średnią, czyli mniej więcej do ukończenia 14. roku życia (dzieci powinny mieć dostęp tylko do najprostszych telefonów z ograniczoną liczbą aplikacji i bez wyszukiwarek internetowych), żadnych mediów społecznościowych przed 16. rokiem życia, czyli ochrona najbardziej wrażliwego okresu rozwoju mózgu przed dobieranymi przez algorytmy influencerami. Ponadto szkoły powinny być wolne od telefonów (urządzenia osobiste muszą być zamykane w szafkach i zamykane w torbach na czas zajęć), żeby uczniowie mogli poświęcać uwagę tylko sobie nawzajem i nauczycielom. Autor zaleca także zmniejszenie nadzoru nad zabawami dzieci i przywrócenie im większej niezależności, aby w sposób naturalny rozwijały umiejętności społeczne, pokonywały lęki i zdobywały samodzielność. Powtórzmy więc za Jonathanem Haidtem: „Sprowadźmy dzieci do domu!”.

OPINIE O KSIĄŻCE
– Dr Tomasz Rożek, prezes fundacji Nauka. To Lubię: „Każdy wie, że technologie mogą mieć swoje mroczne strony. Dlaczego zatem nie uczymy się na błędach? Książka Jonathana Haidta otwiera oczy na kryzys zdrowia psychicznego młodych, który sami stworzyliśmy. To lektura obowiązkowa dla każdego rodzica i nauczyciela, bo stawia trudne pytania o przyszłość naszych dzieci. Musimy pilnie podjąć kroki, by przywrócić im beztroskie dzieciństwo”.
– Prof. dr hab. Czesław Nosal: „Doniosła książka dla wszystkich interesujących się wpływem mediów społecznościowych na umysł. Przede wszystkim dla rodziców, nauczycieli, organizatorów oświaty, badaczy, polityków. Przekaz tej książki jest kluczowy dla zrozumienia istoty przełomu zmieniającego mentalność zarówno dzieci i młodzieży, jak i dorosłych. Autor wyjaśnia przyczyny niekorzystnego przeprogramowania ich mózgu pod wpływem nowych mediów”.
– Prof. dr hab. Aleksander Nalaskowski: „Tę książkę powinien przeczytać każdy pedagog, także akademicki, każdy psycholog dziecięcy, każdy badacz społeczny, antropolog kultury czy socjolog. Nade wszystko powinni ją przeczytać rodzice, którzy są najważniejszymi wychowawcami swoich dzieci. Bo to praca fundamentalna i ważna. Jedna z ważniejszych opublikowanych współcześnie książek”.

O autorze: Jonathan Haidt (na zdjęciu) to jeden z najbardziej znanych i wpływowych intelektualistów naszych czasów. Jego główne obszary badań to psychologia moralności i emocje moralne. Jest psychologiem społecznym, profesorem w Stern School of Business na Uniwersytecie w Nowym Jorku. W 1992 roku uzyskał stopień doktora na Uniwersytecie Pensylwanii. Po uzyskaniu doktoratu studiował psychologię kulturową na Uniwersytecie w Chicago jako stypendysta podoktorancki. Jednocześnie odbywał szkolenie w Narodowym Instytucie Zdrowia Psychicznego pod nadzorem antropologa kulturowego Richarda Shwedera. Haidt nazwał Shwedera „nauczycielem, który wywarł na mnie największy wpływ”. Od lipca 1994 do sierpnia 1995 był adiunktem w Fundacji MacArthura pod kierunkiem psycholog Judith Rodin. Następnie przez szesnaście lat wykładał na Uniwersytecie Wirginii. W 1999 Haidt zaczął działać w nowej dziedzinie – psychologii pozytywnej, badając pozytywne emocje moralne. W 2004 zaczął stosować psychologię moralną w badaniu polityki, prowadząc badania nad psychologicznymi podstawami ideologii. W 2013 profesor był współzałożycielem Ethical Systems, organizacji non-profit, której celem było szerokie udostępnienie przedsiębiorstwom badań naukowych na temat etyki. W 2015 był współzałożycielem Heterodox Academy, organizacji non-profit, która do tej pory działa na rzecz zwiększenia różnorodności punktów widzenia, wzajemnego zrozumienia i produktywnych nieporozumień. Ciekawostką dla nas może być to, że jego dziadkowie byli rodowitymi Rosjanami i Polakami, którzy jako nastolatkowie wyemigrowali do Stanów Zjednoczonych i zostali pracownikami przemysłu odzieżowego. Prywatnie Haidt ma żonę Jayne i dwójkę dzieci. W dziedzinie polityki określa siebie jako centrystę. Bierze udział w inicjatywach dążących do przezwyciężenia podziałów politycznych i zmniejszeniu polaryzacji politycznej w Stanach Zjednoczonych. W 2020 Peter Wehner napisał w „The Atlantic”: „Przez ostatnią dekadę nikt nie dodał więcej do mojego zrozumienia tego, jak myślimy, dyskutujemy i debatujemy o polityce i religii niż Jonathan Haidt”. Dodał, że „w swojej dziedzinie, na swój sposób Jonathan Haidt stara się uleczyć nasze podziały i złagodzić część nienawiści, zwiększyć naszą mądrość i zrozumienie oraz zachęcić nas do okazania sobie nawzajem odrobiny więcej współczucia”. Haidt jest autorem między innymi takich książek jak „Prawy umysł” (wydanie polskie Zysk i S-ka Wydawnictwo, październik 2024), „Rozpieszczony umysł” (wydanie polskie Zysk i S-ka Wydawnictwo, maj 2023) i „Hipotezy szczęścia”. Więcej na stronie https://jonathanhaidt.com/.

Jonathan Haidt „Niespokojne pokolenie. Jak wielkie przeprogramowanie dzieciństwa wywołało epidemię chorób psychicznych” (tytuł oryg. „The Anxious Generation”, 2024). Zysk i S-ka Wydawnictwo, Poznań 2025 (www.zysk.com.pl). Oprawa miękka ze skrzydełkami, str. 512. Przełożył z angielskiego Robert Filipowski. Premiera 18 marca 2025. Książkę można zamawiać w księgarni wydawcy na https://sklep.zysk.com.pl/niespokojne-pokolenie-jak-wielkie-przeprogramowanie-dziecinstwa-wywolalo-epidemie-chorob-psychicznych-8529.html. Dzięki życzliwości wydawnictwa mamy dla Państwa 2 egzemplarze tej książki. Poniżej nasz tradycyjny konkurs czytelniczy z jednym pytaniem.
KONKURS CZYTELNICZY
Dzięki uprzejmości Zysk i S-ka Wydawnictwa ogłaszamy dla Czytelników portalu LADY’S CLUB konkurs, w którym można zdobyć 2 egzemplarze książki Jonathana Haidta „Niespokojne pokolenie. Jak wielkie przeprogramowanie dzieciństwa wywołało epidemię chorób psychicznych”. Otrzymają je ci z Państwa, którzy pierwsi odpowiedzą na pytanie: W którym roku media społecznościowe wprowadziły przyciski „like” i „retweet” (albo „share”), całkowicie zmieniając społeczną dynamikę internetowego świata? Odpowiedzi wysyłajcie na adres: redakcja@ladysclub-magazyn.pl.
REGULAMIN
1. Nagrodę w konkursie stanowią 2 egzemplarze książki Jonathana Haidta „Niespokojne pokolenie. Jak wielkie przeprogramowanie dzieciństwa wywołało epidemię chorób psychicznych”, ufundowane przez Zysk i S-ka Wydawnictwo.
2. Rozdanie przewiduje 2 zwycięzców – każdy z nich otrzyma po jednym egzemplarzu książki.
3. Rozdanie trwa od 22 marca 2025 roku do wyczerpania nagród.
4. Do rozdania można zgłosić się tylko raz.
5. Zadanie polega na jak najszybszym nadesłaniu odpowiedzi na pytanie: W którym roku media społecznościowe wprowadziły przyciski „like” i „retweet” (albo „share”), całkowicie zmieniając społeczną dynamikę internetowego świata?
6. Spośród nadesłanych odpowiedzi redakcja wyłoni 2 zwycięzców.
7. Wyniki zostaną ogłoszone pod informacją o książce na portalu LADY’S CLUB w sekwencji PAN BOOK.
8. Uczestnicy mają 3 dni na przesłanie wraz z odpowiedziami na adres redakcja@ladysclub-magazyn.pl swoich danych do wysyłki nagród drogą pocztową; w przypadku braku takiej informacji w wyznaczonym czasie zostanie wybrana kolejna osoba.
ROZWIĄZANIE KONKURSU. Pytanie: W którym roku media społecznościowe wprowadziły przyciski „like” i „retweet” (albo „share”), całkowicie zmieniając społeczną dynamikę internetowego świata? Odpowiedź: Stało się to w 2009 roku. Dzięki przyciskom „like” i podobnym użytkownicy internetu mogli wyrażać emotikonami swoje emocje, co doprowadziło do błyskawicznego upowszechnienia się mediów społecznościowych, zwłaszcza Facebooka i Instagrama. Przedtem social media były głównie narzędziami do utrzymywania kontaktu ze znajomymi i przyjaciółmi – od momentu wprowadzenia przycisków zaczęły generować znacznie więcej toksycznych treści. Książki otrzymują: 1) Alicja Starska, Goleniów; 2) Wanda Berendt, Zabrze. GRATULUJEMY! (Wpis z 26 marca 2025)