Idealny prezent na walentynki. Bestseller magazynu „The Sunday Times”. Brytyjska dziennikarka Natasha Lunn zaprasza do zgłębienia istoty miłości w całym jej bogactwie i złożoności. Istnieje wiele rodzajów miłości, ale każdy z nich rodzi te same pytania: Jak ją znaleźć? Jak zatrzymać? I jak poradzić sobie z jej utratą?

Jednym z powodów, dla których autorka napisała książkę „Rozmowy o miłości”, była chęć sprawdzenia, czy to prawda, że miłość jest trwalsza niż strach. Jest silniejsza niż lęk przed niepewnością, niż lęk przed zmianą, niż lęk przed śmiercią. Szukanie potwierdzenia tych tez to oczywiście zadanie bez końca. „I to jest właśnie jedna z najważniejszych lekcji, jaką wyniosłam – stwierdziła autorka – że miłość jest projektem na całe życie; opowieścią, której nie da się przewinąć do ostatniego rozdziału. Jakie to szczęście, że wiemy, iż nigdy jej nie skończymy! Bo w miłości nie ma ostatniej strony – są tylko kolejne początki”.
Z wrażliwością i czułością Natasha Lunn splata własną opowieść ze świadectwami ekspertów i uznanych twórców, takich jak Alain de Botton, Hilary Mantel, Roxane Gay i wielu innych. Razem z nimi bada problemy samotności, przyjaźni, seksualności, żałoby i tęsknoty. To książka pełna nadziei – pomaga odnaleźć odpowiedzi na pytania, które codziennie sobie zadajemy. Nie wskazuje jednej słusznej drogi. Ważna jest przede wszystkim gotowość, by okazywać więcej miłości zarówno innym, jak i samym sobie. Ta książka może odmienić życie – poszerzy i wzbogaci moje/twoje/nasze spojrzenie na miłość.

Ta pełna nadziei książka pomaga szukać własnych odpowiedzi i zachęca do okazywania więcej miłości innym i samemu sobie.
Jeanette Winterson, autorka „The Power Book”: „Historie, których słuchamy do późna w nocy, to historie o miłości. Wydaje się, że nigdy nie poznamy w pełni tej zagadki naszego życia. Wciąż wracamy do tych samych scen, tych samych słów, próbując wydrzeć z nich sens. Nic nie jest nam bardziej znane niż miłość. I nic tak bardzo nam się nie wymyka”.

O autorce: Natasha Lunn (na zdjęciu) jest brytyjską dziennikarką, redaktorką i autorką, znaną przede wszystkim jako twórczyni popularnego na Wyspach Brytyjskich newslettera i książki przetłumaczonej na wiele języków pt. „Rozmowy o miłości” („Conversations on Love”). Do 27. roku życia pracowała w reklamie w agencji Adam & Eve. Historia z miłością rozpoczęła się w latach 2020-2021 od jej autorskiego newslettera na Substacku, w którym Natasha Lunn przeprowadzała wywiady z ekspertami i pisarzami na temat różnych oblicz miłości. Wcześniej przez ponad dekadę pracowała w magazynie „Red”, gdzie pełniła funkcję dyrektorki działu publicystyki. Obecnie współpracuje z dziennikiem „The Guardian”, gdzie kontynuuje tematykę rozmów o miłości. Aby lepiej zrozumieć dynamikę relacji, ukończyła kurs wprowadzający do psychoterapii par w prestiżowym Tavistock Centre w Londynie. Wciąż kontynuuje prowadzenie newslettera „Conversations on Love” na Substacku, jak również publikuje eseje i wywiady, między innymi o trwałości relacji i różnych wyborach życiowych. Angażuje się także w tworzenie treści do aplikacji Paired, pomagającej parom w budowaniu bliskości. Jej działalność skupia się na trzech głównych pytaniach: Jak znajdujemy miłość, jak ją podtrzymujemy i jak radzimy sobie z jej utratą?

Natasha Lunn „Rozmowy o miłości” (angielski tytuł oryginalny „Conversations on Love”). Zysk i S-ka Wydawnictwo, Poznań 2026. Przekład Marta Piotrowicz-Kendzia. Oprawa twarda, stron 320. Premiera 10 lutego 2026. Książkę można zamówić w księgarni wydawcy na stronie https://sklep.zysk.com.pl/rozmowy-o-milosci.html.

KONKURS CZYTELNICZY
Dzięki uprzejmości Zysk i S-ka Wydawnictwa ogłaszamy dla Czytelników portalu LADY’S CLUB konkurs, w którym można zdobyć 2 egzemplarze książki Natashy Lunn „Rozmowy o miłości”. Otrzymają je ci z Państwa, którzy odpowiedzą na pytanie: Proszę interesująco uzasadnić, jak należy rozumieć słowa autorki omawianej przez nas książki, że „miłość to czasownik, a nie rzeczownik”? Odpowiedzi wysyłajcie na adres: redakcja@ladysclub-magazyn.pl.
REGULAMIN
1. Nagrodę w konkursie stanowią 2 egzemplarze książki Natashy Lunn „Rozmowy o miłości”, ufundowane przez Zysk i S-ka Wydawnictwo.
2. Rozdanie przewiduje 2 zwycięzców – każdy z nich otrzyma po jednym egzemplarzu książki.
3. Rozdanie trwa od 13 lutego 2026 roku do wyczerpania nagród.
4. Do rozdania można zgłosić się tylko raz.
5. Zadanie polega na nadesłaniu odpowiedzi na pytanie: Proszę interesująco uzasadnić, jak należy rozumieć słowa autorki omawianej przez nas książki, że „miłość to czasownik, a nie rzeczownik”?
6. Spośród nadesłanych odpowiedzi redakcja wyłoni 2 zwycięzców.
7. Wyniki zostaną ogłoszone pod informacją o książce na portalu LADY’S CLUB w sekwencji Pan Book.
8. Uczestnicy mają 3 dni na przesłanie wraz z odpowiedziami na adres redakcja@ladysclub-magazyn.pl swoich danych do wysyłki nagród drogą pocztową; w przypadku braku takiej informacji w wyznaczonym czasie zostanie wybrana kolejna osoba.
ROZWIĄZANIE KONKURSU. Pytanie: Proszę interesująco uzasadnić, jak należy rozumieć słowa autorki omawianej przez nas książki, że „miłość to czasownik, a nie rzeczownik”? Odpowiedź: Nasza prośba o szerokie uzasadnienie słów Natashy Lunn o miłości jako czasowniku, a nie rzeczowniku, wywołała lawinę listów, głównie od Czytelniczek, ale zdarzały się też wypowiedzi panów, choć – przykro to stwierdzić – nie tak interesujące. Widać, że u pań potrzeba mówienia i rozumienia uczuć wywołuje więcej emocji. „Dla mnie słowa Natashy Lunn są bardzo trafne, bo z definicji czasownik opisuje stan i proces. I właśnie tym jest dla mnie miłość – czymś, co się stale przeżywa, nad czym się pracuje i co się pielęgnuje każdego dnia. Nie jest przedmiotem ani czymś „na własność”. Jest żywym ruchem między ludźmi – nie tylko dwojgiem zakochanych, lecz także rodziną, wspólnotą, relacją w każdej możliwej liczbie i konfiguracji” – stwierdziła pani Marta. Natomiast pani Iwona tak uzasadniła swoje rozumienie słów autorki: „Stwierdzenie. że miłość to czasownik, a nie rzeczownik oznacza, że miłość nie jest jedynie uczuciem, stanem biernym i stałym. Miłość wymaga od nas aktywnego działania i konkretnych zachowań. Miłość wymaga zabiegów pielęgnacyjnych, które ją podsycają. Miłość wymaga codziennej troski, dbania o potrzeby drugiej osoby i okazywania jej szacunku w codziennym życiu. Samo istnienie uczucia nie wystarczy. W związku ważne jest to, co robimy (czasownik). Ważne są wspólne rozmowy, wspólnie spędzany czas, wspieranie się w trudnych momentach życia i bycie z sobą na dobre i na złe. Ważne są też kompromisy, które wymagają rozmowy i wysłuchania drugiej osoby. Ważne są też gesty, uśmiech czy przytulenie, a to są czynności. Miłość to nie to co jest (rzeczownik), ale to, co robisz dla trwałości związku (czasownik). To stwierdzenie może również odnosić się do miłości rodzicielskiej, miłości dziecka do rodzica, a także do miłości do samego siebie. A tak naprawdę od pokochania siebie i akceptacji siebie powinno się zacząć, by móc pokochać innych. Miłość to dbanie o swoje zdrowie fizyczne i psychiczne, a także dbałość o komfort najbliższych. Miłość to jest to, co robimy świadomie dla siebie i innych ludzi. Zatem miłość jest uczuciem, w które się aktywnie angażujemy, a nie tylko biernie go doświadczamy”. W wielu zaadresowanych do nas listach pojawiły się też pamiętne cytaty o miłości z „Kubusia Puchatka” Alana Alexandra Milne’a, ciepłe, proste definicje uczuć opierających się na przyjaźni, wierności i bliskości. Najsłynniejsze z nich, jak „Miłość się czuje” czy „Lubienie kogoś za bardzo”, podkreślają, że miłość to obecność i oddanie, a nie tylko słowa. „A jeśli pewnego dnia będę musiał odejść?” – spytał Krzyś, ściskając Misiową łapkę. „Co wtedy?” „Nic wielkiego” – zapewnił go Puchatek. „Posiedzę tu sobie i na ciebie poczekam”. Albo: „Kubusiu, jak się pisze miłość?” „Prosiaczku, miłość się nie pisze, miłość się czuje”. „Wiesz, Prosiaczku, miłość jest wtedy, kiedy kogoś lubimy… za bardzo”. „Kiedy się kogoś kocha, to ten drugi ktoś nigdy nie znika”. Wiele osób podkreślało również, że miłość to wybór. „Że to coś, czego się uczymy, a nie coś, co nam jest dane, że to czasownik, a nie rzeczownik. To coś, co trudno mi było zrozumieć, kiedy jest element szczęścia, na przykład w spotkaniu kogoś lub niespotkaniu kogoś (…). Chodzi mi o sposób, w jaki pojawiasz się dla ludzi i sposób, w jaki stwarzasz okazje, by być dla nich, być blisko nich. Miłość nie polega na decyzji o byciu razem: na tym, jak jesteś dla kogoś miły lub nie każdego dnia, jak okazujesz swoją miłość (…). Jeśli mówisz mi, że kochasz swojego partnera, cóż, to jedno. Ale jak to okazujesz, jak demonstrujesz? Bo tak naprawdę nie ma sensu mówić „kocham tę osobę”, jeśli tego nie okazujesz. Kiedy więc mówię, że miłość to wybór, rozwijam tę ideę i mówię: cóż, nie ma sensu kochać kogoś, jeśli nie decydujesz się mu tego okazywać we wszystkich swoich działaniach (…). Miłość jest więc wyborem, ponieważ nie jest czymś, co dostajesz i co możesz zachować na zawsze. To jak roślina – coś, do czego stale się przyczyniasz, żeby utrzymać ją przy życiu. To nie jest coś, co będzie funkcjonowało bez przerwy. Jeśli się o to nie dba, to tego nie będzie” – powiedziała Natasha Lunn w jednym z wywiadów. Książki otrzymują: 1) Iwona Nikodemska, Łódź; 2) Marta Szafrańska, Stare Kiejkuty koło Szczytna. GRATULUJEMY! (wpis z 21 lutego 2026)










