JAK NIE PRZYTYĆ W ŚWIĘTA? Poradnik

Dietetyk JOANNA CARBOL

Jak nie przytyć w czasie świąt? Przecież to się nie da, gdy na stole tyle smakołyków?! Pytania takie słyszę nieustannie przez cały grudzień. Pacjentki/pacjenci boją się, że ich ciężka, często wielomiesięczna praca pójdzie na marne w czasie bożonarodzeniowego świętowania. Naprawdę jest się czego obawiać? Czy musimy odmawiać sobie ulubionych dań, aby utrzymać efekty diety redukcyjnej? Postaram się odpowiedzieć na te wątpliwości, przekazując Wam dzisiaj garść przydatnych informacji. Chcę, żeby każdy mógł cieszyć się spokojnie tym wyjątkowym czasem, nie stresując się nadmierną ilością kilokalorii i nie oskarżając się o brak silnej woli.

Autorka artykułu, dietetyk Joanna Carbol.

MUSIMY PAMIĘTAĆ, ŻE BUDOWANIE NAWYKÓW ŻYWIENIOWYCH TO PROCES, którego celem jest trwała zmiana naszego podejścia do żywienia. Zmiana na całe życie. A życie, poza wszystkim innym, składa się z różnego rodzaju okazji do świętowania. Warto w takie wyjątkowe dni jeść w zgodzie z sobą. Dlatego tak ważne jest zadawanie sobie pytań w rodzaju: Czy chcę zjeść kolejny kawałek pysznego makowca? Jeśli tak, bo mam na niego ogromną ochotę i zjem bez wyrzutów sumienia, to nie widzę w tym żadnego problemu! Jeśli nie, bo ten kawałek proponuje mi ciocia, mimo że jestem już syta i wcale nie mam na niego ochoty, to zdecydowanie potrafię odmówić.

WIĘKSZOŚĆ Z NAS NA PEWNO W CZASIE ŚWIĄT ZJE WIĘCEJ niż zazwyczaj, przekraczając bariery potrzebnej energii. Jednak nie oznacza to, że każdy jest skazany na przytycie i rozpoczynanie nowego roku od kolejnej restrykcyjnej diety. Z czego to wynika? Przede wszystkim wielu z nas zapomina, że święta to raptem trzy niepełne dni, czyli mniej niż 1% całego roku. W tak krótkim czasie nie jesteśmy w stanie przybrać ogromnej ilości kilogramów, jak nam się często wydaje. Nawet jeśli na wadze pojawi się nadwyżka, to nie jest to nadmiar energii, odkładający się w postaci tkanki tłuszczowej, ale zgromadzona w żołądku treść pokarmowa, zwiększona retencja płynów czy glikogenu mięśniowego i wątrobowego. Dlatego nie przejmujmy się liczbą na wadze zaraz po świętach. Inaczej wygląda kwestia wzrostu masy ciała, jeśli brak kontroli nad żywieniem wydłuża się i tak naprawdę cały grudzień traktujemy jako czas świąteczny.

JAK W TAKIM RAZIE NIE PRZESADZIĆ Z NADWYŻKĄ KALORYCZNĄ, jednocześnie ciesząc się ulubionymi daniami ze stołu świątecznego? Przede wszystkim unikajmy skrajnych restrykcji. Umiar w zdrowej diecie jest najważniejszy, ale żadna skrajność nie jest wskazana. Dlatego postarajmy się zaplanować wcześniej, ile mniej więcej chcemy zjeść, żeby fizyczne czuć się dobrze i jednocześnie żeby nasz głód psychologiczny również został zaspokojony. Tu musimy się skupić na kontroli głodu i sytości. Nie jedz, jeśli nie czujesz głodu! Święta często zaburzają te odczucia. Bądź elastyczna! W końcu to ty najlepiej znasz swój organizm, dlatego nie wskażę ci żadnego uniwersalnego rozwiązania. Po prostu musisz obserwować sygnały, jakie daje ci organizm i jeść w zgodzie z sobą. Jeśli chodzi o płyny – warto uważać na alkohol. Łatwo z nim przesadzić, a 1 gram etanolu to 7 kcal. Na domiar złego napoje alkoholowe często obfitują w płynne węglowodany, których nadmiar łatwo odkłada się w postaci tkanki tłuszczowej. Jednocześnie alkohol osłabia ośrodki kontroli apetytu, więc sprzyja przejadaniu się. Dlatego postaraj się ograniczać alkohol w czasie świątecznego biesiadowania. Poza kwestiami żywieniowymi – warto też zadbać o aktywność fizyczną. Wystarczy wprowadzić regularne spacery z bliskimi, by wygenerować dodatkowy wydatek energetyczny i oderwać uwagę od pyszności na stole. A jeśli zaszalejemy i zjemy dużo więcej, niż zaplanowaliśmy? W takiej sytuacji warto wesprzeć regenerację nadmiernie obciążonego układu pokarmowego! Oto sprawdzone i naturalne sposoby na poświąteczne przejedzenie.

TRIKI NA PRZEJEDZENIE I REGENERACJĘ PO ŚWIĘTACH

Wybierz warzywa i owoce. W okresie świątecznym zazwyczaj stoły uginają się od różnego rodzaju mięs, z którymi niestety łatwo przesadzić i nabawić się nieprzyjemnych dolegliwości. Aby szybko wrócić do formy i uporać się z przykrymi skutkami świątecznego przejedzenia należy po świętach odstawić wszelkie wyroby mięsne – na rzecz warzyw i owoców. Dzięki obecności chlorofilu warzywa wspomagają naturalne procesy oczyszczania organizmu z toksyn i innych zbędnych substancji. Ponadto rezygnacja z ciężkostrawnych mięs na rzecz dużej ilości świeżych warzyw i owoców w jadłospisie zaowocuje zwalczeniem ogólnego zakwaszenia organizmu. Wysoka zawartość błonnika pokarmowego pomaga usprawnić naturalne procesy trawienne i zwalczyć zaparcia bądź uporczywe wzdęcia. Niskokaloryczne warzywa mogą być wykorzystane na wiele sposobów – tradycyjnie w formie dodatku do obiadu jako baza do zupy bądź w formie orzeźwiającego koktajlu owocowo-warzywnego. Warto sięgnąć zwłaszcza po warzywa będące naturalnym źródłem doskonale przyswajalnego białka roślinnego, jak fasola, groch, soczewica bądź ciecierzyca, aby dostarczyć organizmowi odpowiednich ilości białka, mimo rezygnacji z wszelkich pokarmów mięsnych.

Sięgnij po aromatyczne zioła. Fenomenalne oddziaływanie ziół na prawidłową pracę żołądka i jelit jest powszechnie znane. Kiedy zatem dokuczają nam przykre dolegliwości powstałe na skutek świątecznego przejedzenia, sięgnijmy po aromatyczne, suszone zioła, a szybko odczujemy wyraźną ulgę. Ciepła herbatka z mięty bądź rumianku to doskonały pomysł na rozgrzewający napój, który usprawni trawienie poprzez stymulację wydzielania żółci i soków żołądkowych. Ponadto taki napar zwalczy mdłości i uciążliwe wzdęcia, a także nieprzyjemne gazy. Przygotowane w domu lekkostrawne posiłki warto doprawić kminkiem bądź majerankiem – przyprawy te są powszechnie cenione za swoje działanie rozkurczowe i niwelujące dyskomfort trawienny.

Nawadniaj się od wewnątrz. Absolutnie niezbędnym elementem poświątecznego detoksu jest odpowiednie nawodnienie organizmu. Należy zatem bezwzględnie pamiętać, aby codziennie wypijać minimum dwa litry czystej wody, najlepiej mineralnej, zawierającej zbilansowany kompleks minerałów odpowiadający naszym indywidualnym potrzebom. Starajmy się również zamienić posiłki w formie stałej na pokarmy płynne, które są lekkostrawne i pomagają wyregulować naturalny rytm wypróżnień. Zrezygnujmy z kawy i herbaty, a także wystrzegajmy się wszelakich napojów alkoholowych. Odpowiednie nawodnienie organizmu zagwarantuje nam szybsze wypłukiwanie toksyn i zbędnych produktów przemiany materii. Pijąc minimum dwa litry wody dziennie pozbędziemy się uczucia ociężałości, które często towarzyszy nam po biesiadzie.

Przy uciążliwych dolegliwościach działaj stanowczo, ale naturalnie. Jeżeli powyższe metody nie przynoszą wystarczającej ulgi w przypadku utrzymującego się uczucia przejedzenia i ociężałości oraz towarzyszącej im długotrwałej niestrawności, warto sięgnąć po naturalne składniki, które w formie codziennej kuracji stosowanej na pusty żołądek przynoszą fenomenalne, szybkie rezultaty. Jednym z najbardziej popularnych sposobów jest wypicie na czczo szklanki wody z dwiema łyżkami octu jabłkowego. W ten sposób aktywizujemy przemianę materii i zwalczamy wzdęcia. W przypadku uporczywych zaparć warto również sięgnąć po szklankę wody przed śniadaniem, lecz zamiast octu należy rozpuścić w niej łyżkę naturalnego miodu, na przykład spadziowego lub rzepakowego. Miksturę taką można wzbogacić przez dodatek świeżo wyciśniętego soku z cytryny. Inną sprawdzoną metodą wspomagającą powrót do formy po świątecznym przejedzeniu jest zalanie szklanką wody garści suszonych śliwek i pozostawienie takiej mieszanki na noc. Rano należy wodę z mikstury wypić, a śliwki można zjeść. Aby szybko pozbyć się niestrawności, warto wspomóc się również korzeniem imbiru – można zarówno dodać plasterek imbiru do wody, którą następnie pijemy przez cały dzień, jak również ssać plasterek imbiru, wydobywając z niego dobroczynne olejki, które efektywnie usprawniają trawienie.

Przepis na poświąteczny napój regenerujący. Napój dostarcza organizmowi dużo witamin i minerałów. Pietruszka poprawi trawienie, usunie nadmiar wody z organizmu, pomoże pozbyć się obrzęków, natomiast witamina C z cytrusów zadziała antyoksydacyjnie.

Oto 2 porcje na 2 dni: duży pęczek natki pietruszki, 1 cytryna, pół limonki, 1 grejpfrut, szklanka wody. Przygotowanie: drobno posiekać pietruszkę, można użyć blendera. Dodać wyciśnięty sok z cytryny, sok z limonki, grejpfruta i szklankę wody. Dokładnie wymieszać. Stosowanie: 1 szklanka napoju na czczo: na 3 dni przed świętami, w trakcie świąt i przez 5 dni po świętach.

ZDROWYCH I WESOŁYCH ŚWIĄT!

Gabinety Dietetyczne Bonne Santé, mgr inż. Joanna Carbol

bielsko-biala@bonne-sante.pl

tel. 579 010 153, Cicha 2 Bielsko Biała, Wyzwolenia 491 Buczkowice

www.bonne-sante.pl

#współpraca

Napisano w Aktualności

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress