Myślałem, że ta książka nie jest dla mnie. Miłość w potrójnym wydaniu. Też coś! Odwrócony harem, trzech facetów i ona jedna. Dlaczego miałbym się ekscytować powieścią „Niania dla sąsiadów”? Uznałem nawet, że różowa okładka wyraźnie wskazuje adresatki: gromadę podlotków, rozhisteryzowanych…










